Każdego roku, w połowie lutego bliskie osoby, rodzina i przyjaciele wysyłają sobie nawzajem kartki. To dzień zakochanych, ale i również dzień wyrażenia swojej sympatii każdemu.
Dzień ten ma jednak także swoje ciemne strony, które najbardziej odczuwają osoby samotne, bo to właśnie Walentynki szczególnie przypominają o ich samotności. Kiedy na każdym kroku można spotkać zakochanych, a witryny sklepowe przesycone są serduszkami - trudno skupić się na czymś innym. Dlatego warto w ten dzień, zrobić coś dla swoich znajomych, przyjaciół. Niech dzień świętego Walentego również im zacznie się pozytywnie kojarzyć.
Jednak odnosząc się do Walentynek, nasuwa się jedno zasadnicze pytanie; czy w dzisiejszym świecie „pędzącym na oślep”, by okazać komuś sympatię, czy uczucie należy podarować mu tonę "romantycznych" przedmiotów?
Przecież swojej miłości, czy przyjaźni nie można udowodnić bukietem przepięknych, cudownie pachnących róż, nie są one w stanie odzwierciedlić tego, co chcemy przekazać do świadomości drugiej osoby. Uczcijmy ten dzień sympatią i życzliwością dla ludzi. Jest wiele osób, które czekają na życzenia… czy jeden gest z naszej strony…
Lepiej przecież na chwilę się zatrzymać w tym pędzie życia i podarować drugiej osobie symboliczną „chwilę ” uwagi z domieszką czystego uczucia sympatii, niż uciekać w ocean plastikowo-czerwonych, nic nieznaczących przedmiotów w myśl sentencji „Za wszystko płaci się pieniędzmi. Za miłość - tylko miłością”.