2012-02-07     Ryszarda, Teodora, Wilhelminy     "To, jakim jestem człowiekiem, jest nieskończenie ważniejszeod tego, co posiadam". Phil Bosmans    


SONDA

Jak oceniasz nasz serwis internetowy?
1. Bardzo dobrze
2. Dobrze
3. Dostatecznie
4. Żle


Przemierzając szlaki powiatu limanowskiego warto zaglądnąć do Szczyrzyca i odwiedzić mury klasztoru cystersów. Miejscowość ta w swej długiej i burzliwej historii była jednym z najstarszych ośrodków Małopolski, stolicą rozległego powiatu, ważnym ośrodkiem religijnym. Swój rozkwit i najświetniejsze lata zawdzięcza właśnie cystersom, którzy przybyli tu z misją cywilizacyjną w połowie XIII w. Z ich pobytem na ziemi związane jest tragikomiczne podanie o pochówku szlachcica Przecława Niewiarowskiego z Jodłownika. Trzeba wspomnieć, że cystersi rywalizowali o wpływy gospodarcze z dominikanami w pobliskich Zegartowicach. Wracając jednak do poczciwego możnowładcy z Jodłownika: Zapisał on w testamencie swoje rozległe włości mnichom, na których terenie spoczną jego doczesne szczątki. Na wieść o jego śmierci z obu pobliskich klasztorów ruszyły dwa zastępy braciszków w celu zabrania zwłok Niewiarowskiego. Ze Szczerzyca do Jodłownika było bliżej stąd też cystersi byli pierwsi na miejscu. Wszakże dominikanie wyruszyli w znacznie liczniejszej grupie i zastąpili drogę powrotną cystersom w pobliżu stawów rybnych. Jak wieść gminna niesie po krótkiej słownej utarczce doszło do gorszącej bijatyki, podczas której obie strony tłukły się ile wlezie wrzucając przeciwników do wody i zapominając o religijnym charakterze swoich poczynań. Zwłoki Niewiarowskiego ostatecznie pochowano u dominikanów w Krakowie.





















Ilość odsłon:
Kreator IAP - (C)opyright by Interaktywna Polska